Przegląd MOBVOI TicWatch Pro: Inteligentny zegar na WearOS

Autor: Nina Glushchenko | 02.02.2020, 09:00
Przegląd MOBVOI TicWatch Pro: Inteligentny zegar na WearOS

Inteligentne zegarki Samsung, Fitbit, Huawei itp. mają sporo dobrych cech, ale płatności zbliżeniowe w naszym kraju (lub ogólnie) nie działają. Dla tych, którzy są zbyt leniwi, aby wyjąć smartfona z Androidem z kieszeni, aby kupna, inteligentny zegarek WearOS może stać się dobrym rozwiązaniem. Google Pay w naszym kraju nie  tylko jest, a po prostu bije wszelkie rekordy popularności. Wersja gg ma jeden z niewielu zegarków oficjalnie dostarczonych do nas na platformie Google - MOBVOI TicWatch Pro, mają NFC dla Google Pay. W tej recenzji dowiadujemy się, czy gra jest warta świeczki, czyli wyścigu o zegarek Google z możliwością porządanych płatności zbliżeniowych .

Co za marka?

MOBVOI, jak można się domyślać po cholernie cziężkiej do wypowiedzenia nazwie, to chińska marka. Ale nie pomysł wuja Liao z podejrzanej bramy. Firma została utworzona przez byłych pracowników z Google w 2012 roku w Pekinie. Oprócz nich pracownicy z Nokii i absolwenci prestiżowych międzynarodowych uniwersytetów pracują nad produktami MOBVOI. Początkowo celem założycieli był rozwój w dziedzinie sztucznej inteligencji i uznawania chińskiej mowy. Ale potem MOBVOI poważnie podjął się pracy nad inteligentnymi zegarkami. Firma rozwijała własną alternatywę dla systemów operacyjnych z usługami Google, z którymi w Chinach jest ciężko od 2010 roku.

Na byłych pracownikach Google łączność z korporacją dobra się nie kończy. Spółka stała pierwsza inwestycja Google'a w Chinach po odejściu wyszukiwarki z Chin w 2010 roku. Inwestycja miała miejsce w 2015 roku, w 2016 MOBVOI rozwinął sklep aplikacji dla urządzeń Android Wear w Chinach.

Firma jest także strategicznym partnerem Google we wdrażaniu Android Wear w swoim kraju, dzięki rozwojowi, na przykład Moto 360, który wszedł na rynek i pozostał pełnoprawny.

MOBVOI produkuje zegarki pod marką TicWatch na własnym systemie operacyjnym Ticwear od 2014 roku, są to najpopularniejsze urządzenia na platformie Google w Chinach. Na rynku krajowym otrzymali chińską aplikację do przeszukiwania Chumenwenwen, do komunikacji z WeChat i Dianping itp. Design i materiały najwyższej jakości w dość przystępnej cenie zawsze były znakiem rozpoznawczym marki. Google bardzo docenia partnera, a ten z kolei wziął kurs, aby uczynić SDK jak najbliższym Google, aby programiści aplikacji zagranicznych mogli łatwo przenieść je na Android Wear (obecnie WearOS) w Chinach.

Historię TicWatch aż do 2015 roku można znaleźć w tym artykule na Wearable (w języku angielskim).

Zegarek podbił nawet platformy crowdfundingowe JD crowdfunding i Kickstarter. W 2016 roku marka przekroczyła granice rynku krajowego.

Na stronie marki, oprócz inteligentnych zegarków, portfolio firmy obejmuje zestawy słuchawkowe TWS. Marka jest oficjalnie sprzedawana u nas, a w sklepach można znaleźć kilka modeli (co dziwne, jest nawet na stronie internetowej xiaomi.ua). W naszym przeglądzie - czołowa - TicWatch Pro.

Co to jest?

Przed siadaniem do napisania tej rzeczy, natknąłam się na The Guardian na przegląd inteligentnego zegarka Fossil Gen 5 na bazie WearOS . I jakby pogrążyłam się w równoległym wszechświecie, w którym Google udało się zrobić fajną, wygodną i przede wszystkim energooszczędną platformę, a partnerowi - eleganckie urządzenie.

Ale nie, z autorem recenzji nie żyjemy w różnych wszechświatach. Chwalił platformę za to, co okazało się dużym krokiem dla WearOS, ale już odległą przeszłością dla firm, które produkują inteligentne zegarki na własnych platformach.

Nawet Huawei, który wprowadził na LiteOS dość drogi zegarek Watch GT 2, znacznie wyprzedził Google pod względem stabilności i rozsądnego interfejsu. O Apple, Samsung i Fitbit, nie ma co wspominać. Firmy, które pozostają wierne Google, mają trudności. I nie pozostaje im nic innego, jak doprowadzić do idealnego wyglądu modeli i poszukać rozwiązań dla słabej autonomii zegarka. Jak długo domy mody zgodzą się grać w tę grę? Nie jest jasne, ale przynajmniej mają siłę marki do sprzedaży i zrozumienie, jak zrobić rzecz naprawdę luksusową. Losowe małe marki na tym rynku nie mają nic do roboty. Na tym moglibyśmy zakończyć recenzję. Ale położenie zobowiązuje ijść do końca.

TicWatch Pro to inteligentny zegarek WearOS zgodny z systemami iOS i Android. Mają NFC do płatności zbliżeniowych za pomocą Google Pay i dodatkowy ekran LCD, który działa nadal, gdy główny zużyje swoją część baterii. Chociaż system operacyjny Google ma własną platformę dla Google Fit HOG, producent dostarczył do urządzenia kilka ulepszeń oprogramowania, w tym do treningów. Wszystko to odróżnia zegarki od tego, co jest obecnie na naszym rynku.

Jak one wyglądają?

TicWatch Pro jest wykonany w klasycznej formie i jest dostępny w dwóch kolorach paska - szarym i czarnym. Mieliśmy czarny. Zegarek jest masywny (rozmiar - 45 x 45 mm, grubość - 13 mm), ciężki (59 g) i wygląda bardziej jak model męski. Chociaż na kobiecej ręcę również wygląda interesująco. Ramki wokół ekranu są ogromne, a sam zegarek wydaje się unosić na postumencie. Materiał to metal. Myślę, że jeśli upuścisz takie, nic im się nie stanie, ekran jest strukturalnie chroniony, obudowa jest mocna, a to z pewnością plus. Minusem projektu wokół ekranu jest to, że kiedy musisz kliknąć obszar w pobliżu krawędzi, trudno się do niego dostać. Ale to już są pytania do interfejsu.

Chcę też nazwać pas masywnym. Na zewnątrz - skóra, od wewnątrz - silikon o głębokiej fakturze, w którym chętnie wbijają się resztki kremów, balsamów itp. Dlatego należy monitorować czystość paska. Wewnątrz zegarka znajduje się czujnik tętna i styki ładowarki. Nawiasem mówiąc, ładowarka jest bezpiecznie przymocowana.

Przegląd MOBVOI TicWatch Pro: Inteligentny zegar na WearOS-2 Przegląd MOBVOI TicWatch Pro: Inteligentny zegar na WearOS-3 Przegląd MOBVOI TicWatch Pro: Inteligentny zegar na WearOS-4 Przegląd MOBVOI TicWatch Pro: Inteligentny zegar na WearOS-5 Przegląd MOBVOI TicWatch Pro: Inteligentny zegar na WearOS-6

Przycisków sterujących jest dwa. Górny - aby otworzyć menu aplikacji, cofnij się o jeden krok długim naciśnięciem - zadzwoń do asystenta głosowego. Dolny można częściowo dostosować. Domyślnie, gdy naciśniesz raz, uruchamia się zastrzeżona aplikacja treningowa, ale możesz skonfigurować na przykład Google Fit, jeśli klikniesz dwukrotnie, płatności, długo przytrzymadz - wejdzesz do menu kontekstowego. Przyciski mają wąski i głęboki skok, czuje się tak, jakbyś używał starej starej klawiatury, w której toną palce.

Ogólnie wygląd nie jest zły, ale za te pieniądze na rynku istnieją bardziej eleganckie rozwiązania od Samsunga i Huawei. Bardziej przystępny cenowo TicWatch C2 również wygląda bardziej elegancko.

Jak ekran?

Cechą tego modelu jest podwójny wyświetlacz (AMOLED i LCD), pokryty szkłem ochronnym. Przekątna wynosi 1,39 cala, rozdzielczość to 400 x 400 pikseli. Gęstość pikseli wynosi 287 dpi, co jest niewielkim wskaźnikiem według standardów współczesnych inteligentnych zegarków, ale ogólnie wystarczy. Do pracy w trybie ekonomicznym potrzebny jest wyświetlacz LCD. Możesz przełączyć się na to ręcznie w ustawieniach. Lub poczekaj na pełne rozładowanie (mniej niż dzień, jeśli naprawdę używasz go przez wiele godzin), a następnie włączy się automatycznie. W tym trybie zegarek przestaje być inteligentny, ale pokazuje czas.

Ponieważ drugi wyświetlacz znajduje się nad głównym wyświetlaczem AMOLED, wpływa to na renderowanie kolorów. Z niektórymi tarczami wyświetlacz wygląda jak tanie matryce IPS na smartfonach wyglądające około 5 lat temu - jest nudny i wystaje spod szyby. Aby uniknąć efektu pospolitości, lepiej wybrać najbardziej minimalistyczne tarcze (ale jest ich niewiele).

Platforma Google ma jedną bardzo dużą zaletę w pracy z ekranem - tekst powiadomień z aplikacji racjonalnie wykorzystuje całą przydzieloną przestrzeń. Samsung i Huawei mają dużo „powietrza” - dlatego w rzeczywistości nie jestem fanem okrągłych ekranów. Ale w WearOS jest on mądrze wdrażany.

Z drugiej strony, w tym modelu gwiazdy zbiegają się w taki sposób, że często niewygodna jest praca z ekranem. WearOS umieszcza teksty i inne treści jak najbliżej krawędzi, a zegarek ma grube i wysokie ramki wokół ekranu. Jeśli musisz wprowadzić kod PIN lub wpisać tekst na klawiaturze na ekranie urządzenia, dostanie się do odpowiednich przycisków nie jest bardzo łatwe ze względu na ich rozmiar, a tutaj ramki się przesuwają. W przypadku niektórych innych elementów sterujących nawet jeszcze gorsza.

Ile trzyma bateria?

Pojemność akumulatora tego modelu wynosi 415 mAh. Producent obiecuje do trzech dni pracy z ekranu głównego lub do 24 godzin w trybie aktywnym i do 30 z pomocniczego.

Nawet nie próbowałam sprawdzić drugiego faktu, ale z pierwszym naprawde jest tak. Jeśli podłączyłeś powiadomienia od głównego komunikatora, plus poszedłeś na godzinny trening, plus czas parę razy sprawdzałam - w najlepszym razie dzień roboczy. Kiedy ustawiłam zegar, sprawdziłam, jakie ciekawe rzeczy są w sklepie z aplikacjami, ładunek stopił się z prędkością 15% w ciągu pół godziny (jest to od 100%, im mniejszy ładunek, to zwykle wszystko się pogarsza). Lub, na przykład, poszedłam na trening z 55% naładowaniem, po czterech godzinach, z których godzinę trwał trening, urządzenie było już rozładowane. Nawet zegarek Apple nie jest tak żałosny. Tam, przez obiecane 18 godzin działania, zegarki mogą prawie kapcie podawać. Chociań słuchanie muzyki w odtwarzaczu przez kilka godzin jest naprawdę realistyczne.

Ładowanie zajmuje około półtorej godziny.

Co z wydajnością i żelazem?

Google nie byłby Google, gdyby Android WearOS żarłocznie nie zjadł zasobów. Zegar jest wyposażony w czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon W2100 o częstotliwości taktowania 1200 MHz (nie najmłodszy model) i 512 MB pamięci RAM. Po wyjęciu z pudełka interfejs działa stosunkowo płynnie - oczywiście nie z prędkością watchOS, ale komfortowo. Ale przygoda zaczyna się od instalacji aplikacji innych firm - kiedy ustawiłam około 10, zegar zaczął zwalniać. A wśród tych 10 są jedne z najbardziej podstawowych: do płatności, kalkulator, dyktafon, notatki, organizator itp. Tego właśnie potrzebuje każdy użytkownik.

Zegarek jest wyposażony w Wi-Fi, Bluetooth i NFC. Bluetooth - wersja 4.2. Łączność często stanowi problem. Aplikacja WearOS pokazuje, że zegarek jest podłączony, a sam zegarek - że nie jest. Wtedy powiadomienia z aplikacji nie docierają, nawet jeśli Wi-Fi jest podłączone, a wyszukiwanie głosowe działa byle jak, czasami powodując błędy. Próba połączenia się z telefonem z zegarka również nie działa. Problem występuje losowo, ponowne uruchomienie pomaga. Camon, Google, ta rzecz jest najlepszym urządzeniem na rynku i działa tak, jakby kod napisał nastolatek w bramie.

Obecność NFC również nie oznacza, że ​​zegarek będzie mógł domyślnie dokonywać płatności zbliżeniowych. Po pierwsze, tańczenie wokół płatności zaczyna się od zainstalowania kodu PIN lub klucza graficznego na zegarku, bez którego nie można dodać karty. Należy go wprowadzić za każdym razem po wyjęciu urządzenia z ręki. Czy jest to logiczne i powinno być wygodnie przemyślane? Tak, ale niestety. Kod PIN musi zostać potwierdzony, a przycisk potwierdzenia znajduje się jak najbliżej grubej ramki wokół ekranu, musisz przejść od razu do niego, a to nie jest prosta sprawa.

Po drugie, po pierwszej konfiguracji Google Pay aplikacja znika z zegara. Możesz ją znaleźć w Google Play i włączyć ponownie. Ale odmawia, powołując się na fakt, że Google Pay nie działa w moim kraju. Koledzy znający ustawienia płatności WearOS zasugerowali, że pomocna będzie instalacja Pay Enabler. Ale nawet później zegarek  wysłał mnie do lasu, przypominając, że Google Pay nie działa w moim kraju. W wątku na forum 4pda szczęśliwcy, którzy piszą, że wszystko działało. Później, również na forach, znalazłem odpowiedź. Aplikacja nie działa  z nową wersją OS. 

Przegląd MOBVOI TicWatch Pro: Inteligentny zegar na WearOS-26

Zegarek ma również niedrogi, ale potężny głośnik i mikrofon.

Co on może?

Oprócz standardowych funkcji Google, istnieją ulepszenia od producenta - są to w szczególności trzy aplikacje do stylu życia. Dla ułatwienia postrzegania proponuję rozważyć zarówno to, jak i to osobno.

WearOS

Pierwszy raz spotkałam inteligentny zegarek w systemie operacyjnym Google kilka lat temu, kiedy nie było alternatywy jako takiej. Chyba że Samsung podjął pierwsze próby opracowania Tizen. System operacyjny Google był atrakcyjny ze względu na swoją prostotę, wygodę obsługi (gesty są naprawdę superintuicyjne) oraz fakt, że dane treningowe będą przechowywane w Google Fit, a nie u niektórych producentów, którzy mogą w dowolnym momencie zamknąć sklep z inteligentnymi zegarkami. Ale nie mogłam zatrzymać wyboru na konkretnym zegarku. Niektóre nie miały GPS, inne nie miały czujnika tętna. Prawdopodobnie, gdyby mieli oba, zegar działałby co najwyżej pół dnia.

Tak naprawdę jest teraz, chociaż autonomia jest nadal najgorsza na rynku. Ale inni producenci nie spali przez te wszystkie lata, ale intensywnie rozwijali segment elektroniki do noszenia. Tak bardzo, że właśnie ten zegarek na WearOS uważam za najgorsze rozwiązanie z tego, z czego kiedykolwiek korzystałam. Dokładniej mówiąc, dzieli ostatnie miejsce z Amazfit GTS, ale on przynajmniej tani.

Po pierwsze, dziwne jest, że niektóre rzeczywiste aplikacje natywne, takie jak rejestrator i kalendarz, drgały, drgały i nie uruchamiały się. Google Keep uruchomił się, ale mrugał i szarpał co najmniej cztery razy przed załadowaniem ostatnich notatek, a przewijanie w dół interfejsu drgnęło ponownie. I takie tańce za każdym razem. Za pomocą notatek możesz zrobić wszystko - to znaczy nic - oglądać, przypinać, włączać przypomnienia. Edytować? Nie, nie słyszałam.

Po drugie, inne aplikacię startują z prędkością żółwia i przy tej samej prędkości reagują na działania użytkownika. Na przykład możesz zainstalować Todoist, możesz nawet zalogować się do niego, oglądać zadania i notować ukończone. Ale próbowałam dodać nowy - najperw przy pomocy głosu, potem w tekście. Zegar zaczął myśleć przez około minutę, a potem otworzył klawiaturę. Wybieranie głosowe nie rozpoczęło się. Co więcej, dotykowa informacja zwrotna po kliknięciu przycisku „dyktuj” była. Wiele razy. Nawiasem mówiąc, WearOS pobiera listę rzeczy do zrobienia („Agenda”) ze wszystkich kalendarzy kont Google w telefonie, a także z Todoist. I to ostatnie - nawet z przypomnieniem czasu, nie ma czegoś takiego w bezpłatnej wersji aplikacji. Przynajmniej jakaś korzyść od zegarka jest, a Todoist nie musisz na niego instalować, i bez tego nie ma wystarczających zasobów.

Jednak niektóre aplikacje jednak działają poprawnie. Aplikacja treningowa Seven znaleziona na Play Market po prostu leci. Ustawienie przypomnień głosowych w odpowiedniej aplikacji zajmuje kilka sekund. Timer i stoper działają świetnie. Aby pracować z tym w zegarku organicznie. Wygodnie jest wyświetlać alerty od komunikatorów, a nawet można na nie odpowiadać. Ponadto podobała mi się praca tłumacza, który doskonale rozpoznaje glos, a także asystenta, który jest najlepszy dla Androida i pochodzi z platformy. Gdyby od czasu do czasu nie gasł, nie miałby ceny.

W App Store jest wiele interesujących rzeczy. Są to niektóre sportowe i zdrowe żetony, a także podcasty, gry, aplikacje do pracy, muzyka. Prawdziwe aplikacje muzyczne aż trzy (w dziale streaming muzyki). Shazam nie mógł pobrać żadnej z dziesiątek kompozycji z milionami wyświetleń na Youtube (kolega z zegarkiem Huawei na WearOS nie miał takiego problemu). Play Music zgadza się tylko na  przesyłanie muzyki strumieniowo.

Google Fit ma ogromną ilość treningów. Nie biegałam z tym zegarkiem, ale ogólnie od dawna znam możliwości platformy do prowadzenia treningu. W trybie siłowni śledzą liczbę podejść, pozwalają na wprowadzenie masy i próbują rozpoznać ćwiczenia. Okazuje się, że z różnym powodzeniem, przynajmniej w połowie czasu nie zgaduje, ale zdarza się, że nawet w ramach jednego zestawu jest to najpierw poprawne, a potem nie. Liczą minutę na odpoczynek, ale możesz ją skrócić, jeśli chcesz. Ogólnie rzecz biorąc, Google naprawdę się stara i okazuje się, że dobrze.

Google Fit nadal nie ma sekcji do śledzenia odżywiania, ale może pobierać te dane z aplikacji innych firm. Jeśli użyjesz czegoś takiego jak FatSecret, wszystkie dane zostaną pobrane w jednym miejscu. Apple działa w ten sam sposób.

Firmowe aplikacje

Są trzy z nich, jak wspomniałem. TicExercise jest najwyraźniej jednym z przykładów kopiowania aplikacji Google dla chińskich użytkowników. Jest przeznaczony do śledzenia aktywności fizycznej użytkownika. Ale wszystko jest zrobione trochę po chińsku w złym znaczeniu tego słowa. Po pierwsze kilka sportów. A jeśli można je dodać, to w jakiś trudny sposób, ponieważ nie znalazłam tej opcji w oczywistych miejscach. Po drugie, cuda tłumaczenia. Nie znalazłam treningu siłowego. Istnieje jednak cudny tryb o nazwie „czołganie się”. Towarzyszą mu zdjęcia treningu siłowego. Ma również podział na zestawy i próbę liczenia czasu odpoczynku (ale nie, w tym momencie czas po prostu się nie liczy). Może się to wydawać trybem dla siłowni. Ale raport ostatecznie zawiera element „odległość”. A tak przy okazji, nie ma kalorii wydanych na trening.

W trybie treningowym „bieganie w pomieszczeniu” (nie ma orbitreku), z jakichś powodów 20 minut jest odliczane jako 16-17. Wydaje mi się, że aplikacja rozważa pracę tylko wtedy, gdy puls jest wystarczająco wysoki. Chociaż zegar stopniowo się opóźnia.

Z plusów - puls jest liczony stale, jest szczegół częstotliwości kroków i długości kroku.

Dane tętna są wyświetlane w aplikacji TicPulse. Z jakiegoś powodu spalone kalorie są czysto symboliczne, wiele razy mniejsze niż na zegarkach i inteligentnych bransoletkach wszystkich innych producentów.

Ogólnie pomysł był interesujący, ale za wdrożenie nawet nie dwója.

Dziwne jest również liczenie spalonych kalorii dziennie. Mniejsze niż to, co można było naliczyć w stanie aktywnym i na spoczynku, ale więcej niż tylko spędzone w spoczynku.

Trzecia aplikacja to TicHealth. Zawiera informacje z dwóch powyższych. Aktywność na zegarku wygląda jak koła w zegarku Apple Watch. Aplikacja mobilna ma inny wygląd. Ciekawe, że kiedy śledziłam trening za pomocą Google Fit, zegarek w ogóle nie zauważył aktywności, tylko liczba kroków dziennie się pokrywała.

Poniżej przykładam kilka zrzutów ekranu z możliwościami zegarka.

Jakie są alternatywy?

Mamy artykuł na temat wybierania inteligentnych zegarków, w którym gromadzone są wszystkie aktualne najlepsze oferty na rynku. Chyba że istnieją inne alternatywy w WearOS. W rzeczywistości można je polecić tylko wtedy, gdy chcesz płacić przy pomocy zegarka. Ale w tym przypadku poleciłabym wybór tańszych modeli lub innej marki, drugi ekran TicWatch Pro wygląda jak piąte kółko do wozu i żeby nie wygłądać jak głupek z wyłączonym ekranem zegara przed innymi. Ale aby nie wyglądać jak głupek, należy po prostu naładować zegar. Wtedy będzie nawet korzystny. Zachodnie media naprawdę chwalą to, co robi Fossil, z punktu widzenia designu ta marka naprawdę się wyróżnia, a jej reputacja jest mu droga, więc najprawdopodobniej nie będzie takich błędów, jak w tym urządzeniu. Istnieją jednak podejrzenia, że ​​nowe modele tej marki równie dobrze odmówią współpracy z płatnościami.

Konkluzja

Moim zdaniem MOBVOI TicWatch Pro to kompletna i bezwarunkowa awaria. Zarówno firma deweloperskiej, jak i Google, która chwali partnera za jakość produktu no i sam produkuje taką krzywą WearOS. Google nadal mierzy tolerancję użytkowników w Android smartfonach, zapominając, że Android uzyskał dostęp do rynku, a teraz na rynkach azjatyckich i afrykańskich jest odgryzany od dołu przez urządzenia, które są jeszcze bardziej przyjazne budżetowo, ale mniej wadliwe - na KaiOS. Inteligentnych zegarków na WearOS nie można nazwać niedrogim; są to rozwiązania o cenie zbliżonej do Samsunga i Apple'a, ale opóźnione pod względem szybkości i łatwości użytkowania. Urządzenie ma tłumy fanów na forach, ale nie mam racjonalnych powodów, aby wybrać ten zegarek. Niestety katarynka z płatnościami zbliżeniowymi w tym modelu nie wypaliła. Wydajność i stabilność urządzenia rodzi pytania, szczególnie w przypadku kosztu 250 USD w kraju. Własne ulepszenia MOBVOI są po prostu śmieszne. Możesz je kupić tylko z miłości do wszystkiego, co robi Google, mając nadzieję, że płatności zbliżeniowe na urządzeniach do noszenia Google wreszcie oficjalnie zezwoli

2 prichins kupić MOBVOI TicWatch Pro:

  • irracjonalna miłość do wszystkiego, co produkuje ​​Google;
  • słaba nadzieja, że ​​płatności bezstykowe jednak będą pracować w tym kraju.

4 powody, aby nie kupować MOBVOI TicWatch Pro:

  • autonomia do niczego;
  • Płatności bezstykowe nadal nie działają;
  • Ekran blady dzięki drugiej warstwie na dłuższą autonomię;
  • WearOS ze wszystkimi konsekwencjami w postaci niskiej efektywności energetycznej i kupy błędów 
Dane MOBVOI TicWatch Pro
wyświetlacz Podwójne: 1,39 cala, 400x400 pikseli, LCD AMOLED +
wymiary 45x45x13 mm
waga 59 g bez taśmy 77 z paskiem g
System operacyjny WearOS
edytor Qualcomm Snapdragon W2100
zgodność iOS 9,3 i powyżej, a przede Android 4,4
Pamięć o dostępie swobodnym 512 MB
Wbudowana pamięć 4 GB
Komunikacja oraz czujniki Bluetooth 4.2, Wi-Fi, GPS, GLONASS, Baidu, NFC, akcelerometr, żyroskop, czujnik światła
ochrona IP68 (1,5 m do 30 minut),
bateria 3 dni pracy głównego ekranu do 30 dni działania pomocniczego

SmartWatch MOBVOI TicWatch Pro

SmartWatch na dwa wyświetlacze, działający na WearOS

Starszy model smartwatcha TicWatch firmy MOBVOI interesująca Google WearOS, podwójny wyświetlacz, który wydłuża żywotność baterii dzięki drugiemu monochromatycznemu ekranowi poniżej głównego ekranu i obsłudze NFC dla płatności zbliżeniowych. W praktyce mogą zainteresować tylko zagorzałych fanów wszystkiego, co robi Google, którzy są gotowi pogodzić się z powolnością w porównaniu z każdym innym inteligentnym zegarkiem. I będzie można korzystać z płatności zbliżeniowych u nas tylko wtedy, gdy Google aktywuje tę możliwość dla naszego kraju.

Kup
WearOS dla guglboja

Kolejny powód, aby wydać GG-ę

Ten zegarek można kupić w GG za nasze monety GG. Zwykli czytelnicy gg wiedzą, że mamy „walutę gry” na naszej stronie, która jest naliczana za każdą wizytę na stronie, za każdy pozostawiony komentarz. Do tej pory ggc można było używać do płacenia za witrynę bez reklam (w tym przypadku nie zobaczysz pojedynczego banera - jest nawet lepszy niż wycięty baner, ponieważ wszystkie miejsca banerów po prostu się zawalają a nie pozostają z dziurami). Ale nadszedł czas, aby otworzyć nową stronę w historii witryny - możesz wybrać gadżety, wydając monety gg. W takim przypadku musisz przejść do ustawień konta, wybrać kartę monety gg i przekazać 0,1 gg monety użytkownikowi „Tekhnoslav Bergamot” (nie jest to tak małe, jak się wydaje). Wyślemy ten zegarek do tego, który wykona przelew jako pierwszy. Pozostałym po prostu odeślemy przelew i zaktualizujemy ten tekst, powiadamiając wszystkich, że urządzenie zostało przekazane. Jeśli nie masz wystarczającej liczby monet gg na swoim koncie, nie martw się - jest to okazja, aby zacząć je teraz zbierać (przeczytaj instrukcje, jak to zrobić i jak z nich korzystać).

Udostępnij:

Używamy plików cookie, aby zapewnić Ci więcej opcji podczas korzystania ze strony Ok