Lepiej pirować niż kupować w G2A: deweloperzy oskarżyli sklep w sprzedaży nielegalnych kluczy

Cyfrowy sklep G2A wpadł w skandal z twórcami wyścigów Descenders.

Lepiej pirować niż kupować w G2A: deweloperzy oskarżyli sklep w sprzedaży nielegalnych kluczy

Cyfrowy sklep G2A wpadł w skandal, który rozpoczęli deweloperzy wyścigów rowerowych Descenders.

Co wiadomo

Powodem oburzenia twórców gry stała reklama Descenders od G2A, która przeszkadza programistom uzyskać pieniądze ze sprzedaży. Założyciel wydawnictwa No More Robots, napisał na Twitterze, że Google wyświetla link na stronę internetową G2A pierwszy na liście. Problemem jest to, że twórcy nie otrzymują pieniędzy za sprzedaż gier z witryn innych, więc sklep zajmuje klientów do siebie.

«Пожалуйста, если вы собираетесь купить игру у G2A, просто спиратьте её! Правда! Разработчики не получают ни цента, так что мы бы предпочли, чтобы G2A тоже не получала денег», — написал Роуз.

Takie głośne i kontrowersyjne stwierdzenie otrzymało wsparcie przez twórców gry ze studii Rage Squid, a także współzałożyciela Vlambeer Rami Ismail.

G2A odparowała oskarżenie twórców, mówiąc, że użytkownicy sklepa nie wpłynęli na sprzedaż Descenders. Ponadto, firma zgodziła się zrekompensować utraty dziesięciokrotnie, jeżeli niezależny audytor będzie w stanie udowodnić, że klucze zostały skradzione.

W rozmowie z GamesIndustry.biz przedstawiciel G2A zauważył, że model sklepa nie różni się od innych platform, a korzystanie z Google Ads jest standardową praktyką dla firm.

«Если любой разработчик подозревает, что на рынке есть ключи, которых не должно быть, есть быстрый и простой способ сообщить об этом. Всё, что нужно, — это связаться с нами. Если какой-либо ключ был получен незаконно, мы удалим его, заблокируем продавца и передадим его личные данные в соответствующие органы», — пишет G2A.

Przedstawiciel G2A również zauważył, że niezadowoleni deweloperzy nie komunikowali się z firmą, aby rozwiązać ten problem. Jednocześnie sam Rouz twierdzi, że starał się omówić ten problem, a następnie skonfigurował petycję z wymaganiem usunięcia gier indie z G2A. Strona już zebrała 3 tysiące zgodzonych, a w komentarzach użytkownicy krytykują platformę, oskarżając ją w powodowaniu szkód dla przemysłu.

Rouz uważa także, że problem jest w wartości kluczy. Jeśli gracz widzi grę w niskiej cenie na G2A, to będzie mniej skłonny ją kupić za pełną cenę.

G2A powiedział, że jest dumny polityką cenową. Ponadto, sklep udostępnił zrzut ekranu, pokazując, że platforma sprzedała tylko 226 kopii Descenders. Rouz zauważył, że 85% z nich są sprzedane trzema osobami, a jedna osoba sprzedała sama 45%. Ten sprzedawca sprzedał 102 kluczy dla Steam 14 lutego 2018 roku, gdy gra była dostępna jedynie na stronie Valve. Deweloper zauważył, że wtedy widział klucze na G2A za $13, choć oficjalna cena z rabatem była $22.49.

«100 ключей появляются у одного человека? Три человека продают 85% ключей для игры на G2A? Они явно нелегальны, но G2A ничего не сделала», — сказал Роуз.

Przedstawiciel sklepa powiedział, że z miliona sprzedanych gier na miesiąc tylko 1% jest „problemowym”. Większość sprzedawców bierze klucze bezpośrednio od deweloperów i wydawców, a firma nie może zweryfikować klucze innym sposobem oprócz aktywacji.

«Всегда существует небольшой риск, что это может произойти. Разработчик — не единственная жертва здесь. G2A тоже страдает, так как это означает, что наши пользователи потеряют игры, деньги за которые мы должны возместить из своего кармана», — ответила G2A.

Sklep cyfrowy powiedział, że reklama w Google nie może być wyłączona z powodu błędu technicznego, w czym jest winna firma-wyszukiwarka.

Udostępnij: