Xiaomi oficjalnie stwierdziło, że jego urządzenia "nie cenzurują komunikacji użytkowników"

Autor: Mirosłw Tryńko | 23.09.2021, 10:44
Xiaomi oficjalnie stwierdziło, że jego urządzenia "nie cenzurują komunikacji użytkowników"

Na drugi dzień Litewskie służby wywiadowcze opublikowały raport , że Xiaomi może zdalnie wykrywać treści, które powinny być cenzurowane i ukrywać je w swoich smartfonach. Chiński producent zareagował wydając oficjalne oświadczenie.

Co mówi

"Urządzenia Xiaomi nie cenzurują komunikacji użytkowników - ani przychodzącej, ani wychodzącej. Xiaomi nigdy nie ograniczało i nie będzie ograniczać ani blokować żadnych osobistych sposobów korzystania z naszych smartfonów przez użytkowników, takich jak wyszukiwanie, dzwonienie, przeglądanie stron internetowych lub korzystanie z oprogramowania komunikacyjnego innych firm. Xiaomi w pełni szanuje i chroni prawa wszystkich użytkowników. Xiaomi przestrzega Ogólnego Rozporządzenia Unii Europejskiej o Ochronie Danych Osobowych (GDPR)."

Dla przypomnienia, raport powiedział, że niektóre standardowe aplikacje łączą się z serwerem Xiaomi w Singapurze, który z kolei wysyła im plik JSON MiAdBlacklistConfig z listą zakazanych słów i fraz. Tematy związane z niepodległością Chin, wyzwoleniem Tybetu itp. są cenzurowane. W bazie danych znaleziono w sumie 449 zakazanych kombinacji słów.